Polska oczami Aesane…

… to co się kocha i co się lubi, o czym się myśli i w czym się gubi.

   wrz 23

Blisko Ciebie – Rzeka.

Dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę na kolejny element naszego otoczenia – rzekę. Ciekawe wycieczki często są łączone ze spacerami czy piknikami nad brzegami rzek. W Polsce dość szybko można się znaleźć nad mniejszymi strumyczkami, potokami czy rzeczkami. Aby przeżyć miły spacer nie trzeba wcale poszukiwać wielkich rzek, które wszyscy znają. Wręcz przeciwnie, o wiele ciekawsza może się okazać niewielka rzeczka gdzieś w środku lasu czy łąki. Warto docenić również takie niepozorne, zwykłe cieki wzdłuż dróg, w szczególności w naturalnej przestrzeni. W miastach często takie miejsca się betonuje, a tym samym zabija to co najpiękniejsze.

Nad rzeką dobrze jest usiąść, pomyśleć nad naszym życiem i przemijaniem. Warto wyłączyć telefon i wsłuchać się w jej głos. Szum, szmery, delikatne przepychanie się pomiędzy przeszkodami jakie los postawił na jej drodze. Warto się w nią wpatrzeć, jak delikatnie łagodzi to co ostre, jak toruje sobie drogę  w miejscach nieprzyjaznych. Taka rzeka może stać się naszą nauczycielką, pokazać nam jak postępować w codzienności. Woda to przecież delikatna ciecz o wielkiej mocy. Rzeka czy mniejsza czy większa wciąż się zmienia, nie poddaje się, cierpliwie drąży kamień. Nasze życie również płynie jak ona, nie możemy wrócić do tego co było, a z każdym krokiem stajemy się doskonalsi.

Rzeka którą spotkasz na swoim spacerze to często miejsce bogate w różnorodne owady i zwierzęta. Warto na chwilę się zatrzymać i zapatrzeć na kolorowe motyle, ważki i żuczki, wręcz postanowić sobie, że będziemy poszukiwać za każdym razem nowych gatunków. Powinniśmy obudzić w sobie głód przebywania blisko natury, która potrafi zaskakiwać i być niesamowita. Czasami może się wydawać na pierwszy rzut oka, że brzeg rzeczki jest nijaki, nie ciekawy, ale zmieni się to jeśli wpatrzymy się w jego różnorodność i głębię.

 

 


   wrz 07

Blisko Ciebie – Las

Kiedy pojawiła się na świecie moja córka, zaczęłam wnikliwą obserwację młodego pokolenia. Jakże innego od tych, które mijają. Pokolenia, które poszukuje mocnych wrażeń, atrakcji, różnorodności, które ma bardzo trudno się wyciszyć i zainteresować czymś, co daje ukojenie. Świat wokół nas prześciga się w przyciąganiu naszej uwagi, a równocześnie zmusza nas to podejmowania kroków, które wiążą się z wydawaniem coraz większych sum. Dzisiejszym wpisem, pragnę rozpocząć nową, niezbyt długą serię związaną z ciekawymi wycieczkami, ale innymi niż do tej pory. Po tej serii zapewne wrócę do opisywania bardziej sprecyzowanych, ciekawych miejsc w Polsce. Wpisy znajdziecie w dziale „Polska”. Postaramy się na nowo wspólnie odkryć miejsca, które przyroda przygotowała dla nas tuż obok. Obok każdego z nas. Które każdy z nas może odkryć  w swojej najbliższej okolicy i to bez ponoszenia jakichkolwiek wydatków.

Pierwszym miejscem, które chciałabym zaproponować osobą lubiącym ciekawe wycieczki, jest las. Pomyślmy jak kiedyś, jako małe dzieci uwielbialiśmy tam chodzić. Dzieci współczesne nie tylko nie znają jego potęgi i niesamowitości, ale nawet często nie potrafią się bawić w podchody czy inne zabawy z wykorzystaniem różnorakich skarbów znalezionych w lesie. Teraz zapewne, jeśli już w lesie bywamy, to przejeżdżając samochodem, biegając ze słuchawkami na uszach, lub po prostu ze smartfonem w ręce, próbując zrobić najlepsze zdjęcie. Spróbujmy udać się do lasu takiego, jakim zostawiła nam go matka natura. Do lasu tętniącego swym własnym życiem. Zostawmy wynalazki współczesności w domu, a otwórzmy szeroko oczy, serca  i nastawmy uszu, a nasz umysł poczuje błogie ukojenie.

Las to przecież miejsce niezwykłe, kryjące tajemnice w zacienionych zakamarkach. Uważny słuchacz może odkryć jak wiele dźwięków wydaje to pozornie ciche miejsce. Ptaki śpiewają na wiele sposobów, odpowiadają sobie wzajemnie prowadząc długie rozmowy. A gdyby tak poczuć się jeszcze raz dzieckiem? Pomyśleć, o czym mogą rozmawiać te stworzenia, ile pięknych myśli, spostrzeżeń może się w nas zrodzić. Kto wie, może te ptaki odmienią nasze myślenie, gdy na chwilę zastanowimy się nad tym o czym mogą rozmawiać, co jest warte ich uwagi. Las to jednak nie tylko dźwięki śpiewu ptaków. To również szelest liści zbliżający się i oddalający wraz z wiatrem. To trzaski gałązek pod wpływem ciężaru mieszkańców lasu.

Las to również bogactwo zapachów, które możemy poczuć, jeśli otworzymy się na pełną gamę niesamowitych doznań, niesionych przez powietrze wypełnione tajemnicą. O każdej porze roku las pachnie inaczej. Warto go odwiedzać częściej, poczuć, postarać się wyczuć zmiany w zapachu i melodii lasu. Las jest przepełniony bogactwem, z którego możemy korzystać, jednak należy pamiętać, że jesteśmy tam gośćmi. To właśnie w lesie możemy znaleźć przepyszne grzyby, poziomki i jagody, które rosną w naturalnym, nieulepszonym przez człowieka środowisku. Kiedyś jako dzieci uwielbialiśmy wyprawy do lasu, gdzie czekały smakołyki, dzisiaj dzieci wolą iść na coca-cole i frytki. Poniekąd my dorośli jesteśmy temu winni, ponieważ nie staramy się wszczepiać młodemu pokoleniu miłości do świata, które go otacza. Wolimy iść na łatwiznę, w końcu spacer po lesie wymaga od nas wyjścia z domu i pokonania pieszo pewnego odcinka.

Las ma także znaczenie filozoficzne. Warto właśnie w nim, głębiej pomyśleć o tym co nas otacza. Nadać spacerowi głębszy sens. Odciąć się od myśli codziennych, męczących, dręczących, a spróbować ukoić umysł. Las ze swym nieustannym szumem, szmerem, a równocześnie ciszą zmusza do przystanięcia nad jego potęgą. Potrafi równocześnie zachwycać pięknem promieni przebijających się przez korony drzew, jak i przerażać tajemniczymi trzaskami w ciemnych, leśnych gęstwinach. Tyle emocji w jednym miejscu, a tak wielu z nas uważa, że wycieczka do lasu jest nudna. Las zwykle składa się z setek drzew, które mają kilkadziesiąt, a czasami nawet setki lat. To drzewa, które wiele widziały i wiele słyszały. Idąc obok nich, warto się zastanowić co mogło się wydarzyć tutaj. Jaką historię opowiadają liście kołysane powiewem wiatru. Czego doświadczyli ludzie w ich cieniu. Warto przed lub po wycieczce sięgnąć do danych historycznych. Zapoznać się z tym, co faktycznie działo się na danym terenie, wśród drzew które możemy dzisiaj mijać, ale które już na długo przed naszym urodzeniem widziały zmieniające się czasy.

Każdy las ma swoje tajemnice. Polskie lasy to nie tylko drzewa i zwierzęta, choć i to samo w sobie jest fascynujące. W lasach na terenie naszego kraju, możemy odkryć wzniesienia, dziuple, jamy, ruiny, pomniki, a to wszystko może ubogacić i ożywić naszą wyobraźnię. Wyobraźnię ma każdy, tyle że często u nas dorosłych została ona uśpiona, czas ją obudzić. W wielu lasach są też miejsca które nas uczą i przestrzegają przed smutkiem i tragizmem wojen. Chodząc po lasach tuż obok naszego domu, nierzadko możemy natrafić na mogiły nieznanych żołnierzy wśród drzew, często zapomniane. Warto chwilę tam przystanąć, odkurzyć opadłe liście, poprawić krzyż z gałązek i położyć niewielki kwiat zerwany na pobliskiej polanie. Warto przystanąć i pomilczeć, pobyć, zastanowić się nad przemijaniem i nad sensem toczenia wojen, również tych małych, niepozornych, w naszych rodzinnych domach.

Każdy las nadaje się na ciekawe wycieczki, jednak to od nas zależy czy potraktujemy go jako błahostkę, czy otworzymy się na jego piękno i pozwolimy sobie na chwilę zapomnienia w jego niezwykłym wnętrzu. Gwarantuję, że również nasze dzieci docenią taką wycieczkę, jeśli pokażemy im jak wiele skarbów i cudowności, kryje w sobie taki naturalny, nie cyfrowy a rzeczywisty, namacalny, cichy, zwyczajny las. Takie niepozorne miejsce, a może nam dostarczyć tak wielu silnych i cudownych wrażeń. Do tego jednak trzeba się przełamać i odejść od rzeczywistości w jaką nas pchają na każdym kroku nowoczesność i otaczający świat.

 

 


   sie 27

Krynica Zdrój, piękno łączące pokolenia

Powrót po latach…

Zarówno w sferze bloga, bo przecież zapanowała tutaj cisza, którą czas przerwać, jak i powrót po latach do miejsca niezwykłego, do Krynicy Zdrój.

To miejsce idealnie wpisuje się w kategorię ciekawe wycieczki dla każdego. Uzdrowisko to otacza górę – Górę Parkową, która mimo tłoku na deptaku pozostaje wciąż oazą ciszy, w której można pozbierać myśli, ukoić serce i się zatrzymać. Piękno przyrody, które nas otacza po wejściu do parku zdrojowego jest dostępne, a zarazem nieskalane. Mało tam miejsc udoskonalonych przez człowieka wiedzącego lepiej od przyrody. Wchodząc na ścieżki parku spotykamy ciszę, śpiew ptaków, las, szemrzący w dole strumień i wiewiórki, które przy odrobinie szczęścia łatwo dostrzec przy ścieżce. Przy odrobinie dobrej woli, możemy trafić do leśnego sanktuarium, nad staw z ptactwem wodnym czy odkryć mnóstwo altanek i źródełek rozsianych po całej górze. Niestety, a może stety, te najciekawsze miejsca trudno znaleźć, ponieważ oznaczenia szlaków prawie nie istnieją, a ścieżek do wyboru jest mnóstwo. Z drugiej strony cała frajda i niesamowitość tego miejsca polega na samodzielnym odkrywaniu niezwykłych zakamarków przestrzeni, bez narzuconego wzorca. Stajemy się odkrywcami, poszukiwaczami, a o tym marzy po cichu każdy, nawet dorosły.

Zdaję sobie jednak sprawę, że niektórzy z was poszukują większych wrażeń i emocji. I takie osoby nie będą  w Krynicy-Zdrój się nudzić. Szczyt Góry Parkowej jest terenem zagospodarowanym pod turystów. Można się tam poczuć jak dziecko zjeżdżając z gigantycznych ślizgawek. Czeka tam również park linowy, przejażdżki dorożkami, przejażdżki konne i ślizgawka pontonowa. Już sama podróż na szczyt może być pełna przyjemnych wrażeń doznawanych podczas jazdy kolejką.

O samej Krynicy można by pisać długo, przecież to również pijalnie z wodami o walorach leczniczych, deptak, jak i Jaworzyna Krynicka z parkiem linowym i kolejkami gondolowymi.

To miasto przepełnione jest rzeźbami z kwiatów, fontannami, smakiem góralskiego jadła. To miejsce niesamowite w którym zapewne nikt nie będzie się nudził. Zarówno 3 letni brzdąc, jak i jego rodzice, a nawet dziadkowie, mogą się wybrać na wspólną wyprawę do tego zakątka Polski, a każdy będzie oczarowany pięknem tego terenu.

 

 


   kwi 18

Stary Browar w Poznaniu

Poznań to miejsce niezwykłe, które zachwyci Cię wieloma różnymi zakątkami. Ciekawa wycieczka w te okolice powinna zaprowadzić do Starego Browaru, w którym można poczuć współczesność, ale również ducha minionych dni.

Tekst oraz zdjęcia stworzył  Michał Kokot (przewodnik z grupy przewodników City Guide Poznań). Zapraszam na wycieczkę po Starym Browarze w Poznaniu :)

Gang motocyklistów pija tylko w Starym Browarze!


Zapraszamy na wycieczkę po Starym Browarze. Stary Browar – Centrum Sztuki i Biznesu, łączy w sobie historię i nowoczesność, sztukę oraz wyjątkowy styl, który sprawia, że do tego miejsca chce się wracać. Dla jednych jest to przede wszystkim niesamowite centrum handlowe (nagroda przyznana w 2005 roku za najlepsze centrum handlowe w Europie). Dla innych miejsce spotkań – zarówno tych biznesowych jak i prywatnych, spontanicznych (nie włączając w to, oczywiście, żadnych gangów motocyklowych). Czy można napić się tu jeszcze piwa? A może jest to tylko centrum handlowe? Przekonajcie się sami!


Na początku było piwo 


interesem, lecz prawdziwy przełom w produkcji piwa nastąpił w XIX wieku. W Czechach wyprodukowano wówczas pierwszego prawdziwego Pilsa (piwa o bursztynowej barwie nie trzeba nikomu przedstawiać). W tym samym czasie do Poznania przybył
To jednak nie do końca tak, bo zanim powstało piwo, musiano wybudować browar. Piwowarstwo zawsze było dochodowym

niemiecki piwowar Ambrosius Hugger, który otworzył pierwszy browar przy ul. Wronieckiej. Potem powstał kolejny browar (przy ul. Św. Wojciecha), a ponieważ interes zaczął bardzo szybko kwitnąć, jego synowe (Alfons i Julius) rozpoczęli budowę słynnego już browaru przy ul. Półwiejskiej. Niestety, browar zamknięto w 1980 roku, a jego pozostałości przez lata niszczały. W roku 1998 teren, na którym stały pozostałości dawnego browaru, wykupiono i wysprzątano. Wtedy pojawił się tam gang motocyklistów.


Gang motocyklistów w Starym Browarze?

Gdy spółka „Fortis” wykupiła nieruchomości browaru w 1998 roku, teren oddano w ręce przedstawicieli teatrów. Wystawiono „Koriolan” Szekspira, a w ruinach „Browaru” aktorzy zagrali uwspółcześnioną wersję „Carmen” Georgesa Bizeta, gdzie gang motocyklistów, popijając piwo, towarzyszył tytułowej bohaterce w jej zmaganiach (warto odszukać tę współczesną adaptację opery). Stary Browar stał się zatem areną działań artystycznych. To jednak historia. Jak powstało w tym miejscu centrum handlowe?

Atrium

Atrium to część handlowa Starego Browaru, która mieści setki sklepów, restauracji i biur. To właśnie tutaj warto rozpocząć wycieczkę. W tym miejscu znajdziemy już pierwsze rzeźby i ciekawe elementy architektoniczne „Browaru”. Naszym oczom ukaże się, między innymi, „Blask Księżyca” (ogromny fragment ludzkiej twarzy wzorowany na twarzy antycznych herosów). Warto rozejrzeć się dookoła i przyjrzeć innym elementom zdobniczym Atrium.

Galeria sztuki, hotel czy centrum handlowe?

Gdzie odnaleźć sztukę w centrum handlowym? W 2004 roku powstał w „Browarze” Dziedziniec Sztuki (gdzie wystawiono prace słynnego włoskiego architekta, Alessandro Mendiniego). Niedługo później odbyły się tutaj targi sztuki „Art Poznań” i powstała fundacja odpowiedzialna za część kulturalną Starego Browaru. W roku 2007 otworzono drugie skrzydło budynku (potocznie mówi się o nim „Nowy Stary Browar” lub nowa część „Browaru”), bo jest to „najmłodsza” część całego kompleksu. Znajdziemy tu również 5-gwiazdkowy hotel, w którym pokoje nie mają numerów (gość hotelu nigdy nie wie, gdzie trafi. Do znalezienia odpowiedniego pokoju służy iPhone).


Chińskie wynalazki, „flashmoby”, wystawy czasowe

Jedno jest pewne – Stary Browar powinni zwiedzić zarówno młodsi jak i starsi wycieczkowicze. To miejsce zaskakuje i każdego dnia można natknąć się tutaj na coś nowego. W Starym Browarze bywał wspomniany już wyżej gang motocyklistów, bywały osoby ze świata polityki i sławne osobistości. W 2007 roku przedstawiono  tu wystawę chińskich wynalazków (pług, papier, kompas – te przedmioty powstały w Chinach) jako wystawę czasową. W tym samym roku w nowej części „Browaru” ponad 1000 osób zebrało się, by zorganizować „flashmob” (sztuczny tłum zgromadzony w jednym miejscu w celu odegrania wspólnie jakiegoś zadania). W przypadku „Browaru”, ludzie zaczęli do siebie „strzelać”, układając dłonie w kształt pistoletu. Ciekawe, gdzie był wtedy gang motocyklistów…

 



   cze 28

Złoty Potok

Dzisiaj chciałabym Was wszystkich zabrać na wycieczkę do miejsca magicznego choć może znanego niewielkiej liczbie osób. Mała miejscowość Złoty Potok, znajdująca się w okolicach Częstochowy zaprasza wszystkich, którzy chcą odpocząć. Zarówno przyjezdni jak i mieszkańcy, mogą znaleźć tutaj wiele atrakcji, a równocześnie nacieszyć się spokojem.

Miejscowość ta leży w granicach gminy Janów, na wspaniałych terenach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Są to tereny pełne magi szczególnie w okresie jesieni, gdy w sąsiedztwie białych wapiennych skałek pojawiają się wspaniałe różnokolorowe liście, a cały krajobraz niemal płonie od czerwieni bukowych lasów.

Nie ma chyba wątpliwości, że jest to idealny teren na weekendową ciekawą wycieczkę zarówno dla młodzieży, osób starszych jak i rodzin z małymi dziećmi. Niewielkie wzniesienia nie wymagają od turysty wielkiej kondycji, a zachwycają. Wróćmy jednak do rozmyślań o tytułowym Złotym Potoku. 

Na terenie Złotego Potoku znajduje się, jedna z najstarszych w Europie, wylęgarnia pstrąga. W miejscowości tej nad pięknymi stawami można zjeść smacznie przyrządzoną, świeżo złowioną rybę. Taka wycieczka jest więc również ciekawym doświadczeniem kulinarnym. Wiele osób przyjeżdża do tej miejscowości właśnie na rozsławionego pstrąga.

W okolicy znaleźć można ruiny zamku owianego tajemnicą i wiele pięknych jaskiń. Dla fascynatów przyrody poleca się wzgórze porośnięte czosnkiem niedźwiedzim oraz źródełko strumienia. Cały ten teren, zarówno miejscowość Złoty Potok, jak i tereny ją okalające zachwycają zawsze, bez względu na pogodę. Jeśli więc szukacie miejsca na spokojną wycieczkę i relaks, Złoty Potok będzie idealnym rozwiązaniem.


   maj 24

Bory Tucholskie

Większość z nas myśląc o wakacjach, wybiera miejsca położone w górach lub nad morzem. A tymczasem w części środkowej naszego pięknego kraju, kryje się prawdziwa perła przyrody. Dzisiaj zajmiemy się jednym z największych kompleksów sosnowych w naszym kraju. Oczywiście Bory Tucholskie to nie tylko las, jakich wiele w najbliższej okolicy,  jednak, aby w pełni docenić to miejsce trzeba tutaj przyjechać.

Przyrodnicy spotkają tutaj mało znane rośliny, które wzbudzają podziw. Miejsce to zadowoli również miłośników fal. Jezioro Wdzydze daje możliwość wypoczynku zarówno na brzegu, na piaszczystej plaży,  jak również na tafli jeziora. Nie ma chyba nic przyjemniejszego niż lekki chłód bijący od jeziora w upalny dzień. Co więcej tutaj odpoczniesz w otoczeniu sosnowego lasu, pięknego zapachu przyrody oraz śpiewu ptaków. Po takim urlopie z całą pewnością powrócisz do swoich obowiązków pełen sił i zapału.

Jeśli poszukujesz miejsca, które umożliwi Ci organizowanie ciekawych wycieczek, które zapadną w pamięć Twoim najbliższym,
również się nie rozczarujesz Borami Tucholskimi. Godne polecenia są tereny niewielkiej wsi Odry. Znajdziemy tam kamienne kręgi, które zachwycają swoją budową. Można przy okazji przedstawić swoim dzieciom kawałek historii.

Tak naprawdę jednak Bory Tucholskie są miejscem, w którym po prostu się odpoczywa. Tutaj nie goni się za atrakcjami, tutaj się spaceruje, rozmyśla, spędza czas z rodziną i ładuje swoje baterie na cały rok.


   mar 12

Piękno Ochotnicy Górnej

Zbliżają się coraz większymi krokami wakacje. Spragnieni odpoczynku po całym roku wytężonej pracy, skrupulatnie przeglądamy przewodniki w poszukiwaniu wspaniałych miejsc. Warto przystanąć i zastanowić się chwilę dłużej nad wyjazdem do Ochotnicy Górnej.

Wielu zapewne ta miejscowość jest znana lub po prostu słyszeliście może tą nazwę gdzieś w swoim życiu. Jest to miejsce szczególne. Miejscowość ta jest idealnym pomysłem na ciekawe wycieczki zarówno latem, jesienią jak i zimą. Wieś jest bardzo długa, położona pomiędzy szczytami. Sprawia wrażenie oazy spokoju, w której można odetchnąć głęboko i nabrać sił, na kolejne miesiące wykonywania obowiązków.

Tutaj znajdą coś dla siebie przede wszystkim miłośnicy długich górskich wędrówek. Śpiew ptaków czy cichy szmer wolno płynącego strumienia jest tutaj czymś na porządku dziennym. Nie trzeba wcale wychodzić daleko w góry, choć to miejsce jest do tego celu idealne, wystarczy przespacerować się kilkukilometrową wioską.

Zapewne każdy miłośnik gór wie, że są one piękne same w sobie i nie potrzeba jakiś wielkich atrakcji, aby wypad w góry był udany i głęboko poruszał. Góry każdego dnia są inne i każdego dnia poruszają swoim pięknem i wielkością.

W Ochotnicy Górnej można również zobaczyć wiele górskich pensjonatów i chat. Tutaj współczesność zderza się  ze znakami czasu. Znajdziecie tutaj wiele wspaniałych kapliczek, liczne ścieżki pielgrzymie oraz stylowe chałupy. Tak naprawdę, aby w pełni docenić to miejsce, trzeba tutaj po prostu przyjechać.


   lut 22

Magia Barczewa

Na Pojezierzu Olsztyńskim znaleźć można wiele miejsc cudownych. Do jednych z najbardziej magicznych zakątków można zaliczyć z całą pewnością urokliwą gminę Barczewo. Znajdą tutaj coś dla siebie miłośnicy sportów wodnych, pasjonaci flory i fauny, ale również ci którzy uwielbiają oglądać zabytki, przesiąknięte historią dawnych pokoleń.

Ciekawa rzeźba terenu sprawia, że można tutaj odetchnąć po wielu dniach pracy.

Znajduje się tutaj aż 25 jezior, które zachwycają ciekawą i zróżnicowaną linią brzegową. Wszystkie one połączone są siecią rzek, dlatego te tereny można z powodzeniem zwiedzać unosząc się na tafli wody. Jeśli jednak nie lubimy zbytnio tego typu aktywności, wspaniałą rozrywkę zapewnią nam liczne trasy rowerowe, poprowadzone przez najbardziej cenne zakątki.
Już teraz możesz zamknąć oczy i wyobrazić sobie niezniszczone przez człowieka tereny, z bujną trawą i szumem fal na jeziorach. Te zachody słońca i śpiew ptaków rozlegający się od bladego świtu do późnego wieczora. Chyba nie ma człowieka, który by czasem nie tęsknił do tak natury w tak czystej postaci jak ta w Barczewie. Z całą pewnością do Barczewa przyjadą wszyscy którzy kochają konie. Te niezwykle łagodne, piękne i inteligentne zwierzęta nie są tutaj rzadkością. Pomiędzy jeziorami znaleźć można wiele stadnin, które proponują turystom konne przejażdżki.

Wystarczy przyjechać tu na chwilę i przespacerować się, aby poczuć uspokajającą siłę wody z licznych jezior.


   sty 04

Wiadukt w Stańczykach

MostySą takie miejsca w naszym pięknym kraju, w których serce zamiera z wrażenia.  Pomiędzy leśnymi kniejami, bez względu na czas i rozwój sąsiednich miejscowości, znaleźć można fantastyczne znaki minionego czasu. Dzisiaj proponuję ciekawe wycieczki w okolice naszych polskich jezior. Mazury to jednak nie tylko piękno przyrody, ale również monumentalne znaki czasu.

Wiadukt w Stańczykach jest pozostałością po dawnej linii kolejowej. Dzisiaj można podziwiać jego wielkość z poziomu terenu, lub przespacerować się po nim. Taki spacer przyniesie wiele wrażeń zarówno małym, jak i trochę starszym podróżnikom. Dla bardziej odważnych i rządnych mocnych wrażeń przygotowano skoki na bungy. Okolica i piękne tereny sprawiają, że pojawia się w tym miejscu coraz więcej turystów.

Choć budowla przypomina swoim wyglądem rzymskie akwedukty, powstała z innego powodu. Teren na którym znajduje się ten obiekt jest niezwykle zróżnicowany pod względem wysokości. Są to tereny polodowcowe, zatem pełne niewielkich wzniesień i wspaniałych wąwozów, przez które przepływają potoki.

Z całą pewnością będąc w tych okolicach, warto zobaczyć to dzieło sztuki architektonicznej. Powinniśmy docenić to, że będąc na wakacjach w Polsce, można podziwiać widoki niczym ze starożytnego Rzymu. Zagwarantujmy więc dzieciom ciekawą wycieczkę, która może stać się początkiem historycznej pasji.


   gru 06

Kopalnia Guido

Dzisiaj zapraszam do miejsca przepełnionego magią śląskiej ziemi. Wielu z Was Górny Śląsk kojarzy z czarnym złotem, węglem i kopalniami, które przecinają śląską ziemię hałdami. Istnieją w naszym kraju miejsca, w których można poznać trud pracy górnika, niepewność pojawiającą się gdy przychodzi nam zejść głębiej.

Pod powierzchnią ziemi istnieją inne warunki niż na powierzchni. Długie ciemne korytarze ciągną się w skałach na ogromne odległości. Budzą one podziw, u niektórych przerażenie, ale równocześnie zmuszają do zadumy nad tym, jak każdego dnia górnicy ryzykują własnym życiem pracując na tych ciasnych przestrzeniach.

Takie miejsca jak kopalnia Guido w Zabrzu, powinny być stałym przystankiem w trakcie ciekawej wycieczki po
górnośląskiej ziemi. W kopalni tej można zwiedzić dwa poziomy 170 oraz 320. Każdy z tych poziomów kryje w sobie atrakcje dla odwiedzających.

W kopalni tej możesz poczuć się jak prawdziwy górnik, schylając się i wchodząc w korytarze o wysokości nie przekraczającej jednego metra. Leciutki blask lampy górniczej odbijając się od skalnych ścian tworzy niesamowicie magiczną atmosferę. W podziemiach zabrzańskiej kopalni możesz poznać historię górnictwa, zobaczyć stare stajnie i sprzęt górniczy.

Choć może nie jest to miejsce wyjątkowo piękne, można z tamtą wyjść bogatszym o wiedzę i wrażenia. Tutaj można poczuć kopalnię wszystkimi zmysłami i dojrzeć jej  niezwykły klimat.